Firma

Smit i Smit Consulting jest firmą ekspercką działającą od 1991 roku. Aktywa firmy to bank wiedzy i intuicja. Wspieramy doświadczeniem inwestorów sektora czasu wolnego. W pracy kierujemy się dewizą: nie ma gospodarności bez tożsamości. Dlatego najchętniej pracujemy w terenie organizując konsylia wybitnych doradców. Jesteśmy zgodni, że przyszłość leży na peryferiach. Gdziekolwiek one są. Teza zamieniana w praktykę to nasze motto: Zainspirowany sam dokonujesz zmiany. Nic tak nie cieszy, jak samodzielnie postawiony dom.

 

Specjalizujemy się w projektowaniu zmysłowych instrumentów konkurowania oraz w wizerunkowej identyfikacji firm - corporate identity. Projektujemy unikalne kategorie emocjonalnych produktów i atrakcji, dostosowanych do aktualnych potrzeb rynku turystycznego. Wątków dla kształtowania marki emocjonalnej poszukujemy w kulturowym oraz naturalnym dziedzictwie miejsca i firmy oraz w osobowości producenta lub lokalnej społeczności.

 

Prowadzimy autorskie szkolenia nowej generacji kadr turystycznych. Uczymy jak „kusić, aby kosić” (tak żartobliwie pewna Mazurka podsumowała wykład). Wszak słabością polskiego sektora podaży turystycznej jest niski poziom komercjalizacji walorów. Nie wyręczamy Zleceniodawców – my ich inspirujemy. Bo jak mawiamy: musisz wziąć i samemu chcieć.

 

Definiowanie biznesu poprzedzamy rzeczową analizą kulturowego otoczenia i symboliki właściwej badanemu przedmiotowi. Te zaś są źródłami esencji marki. Esencja z reguły nie jest smaczna. Aby wyczarować  z niej aromatyczny produkt trzeba wielu ingrediencji. Dobieraniem ich we właściwych proporcjach, rytmie i kontaminacjach zajmuje się właśnie Smit.

 

To czego nie robimy, to utwierdzanie naszych Miłych Klientów, że ilość jest najlepszym generatorem dochodów. Podobnie, że materia - czyli inwestycje twarde - to gwarant sukcesu. Turystyka to podróże zmysłów. Tu najlepiej zarabia się na story – bajce rozwijającej się w intrygującą fabułę. Na całym globie wznosi się wyimaginowane inscenizacje na tle dawno już spenetrowanych kultur.

 

Jeżeli tylko Państwa goście zechcą w nie uciec – zaproście nas do siebie. Mamy świadomość, że przykładamy rękę do zmian środowiska. Widzimy w ekspansji turystyki zagrożenie dla przestrzeni kulturowej. Dlatego propagujemy ideę „strażników źródeł”. Prędzej, czy później nasza cywilizacja także kiedyś upadnie…